Kolejna moja serwetka. To co mi siedzialo w głowie i w sercu. Supłana była w dosyć trudnym dla mnie czesie. W czasie kiedy walczył o życie mój najukachańszy Tatuś. Przegrał tę walkę która trwała równy miesiąc. A tak wiele było planów tyle jeszcze razem mieliśmy zrobić. Teraz już nie planuję .....
Nazwa serwetki wiąże się z moim Tatą bo w szkolnych latach właśnie miał taką ksywę Zośka 💞. Wysupłalam ją z nici Babylo 20 mierzy 36 cm .
Komentarze
Prześlij komentarz