Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z maj, 2021

Troszkę biżuterii , której dawno nie było 💍💎

Ostatnio bo bodajże w poprzednim tygodniu brałam udział w maratonie frywolitkowym. Maratony te odbywają się na instagramie. Aby wziąść w nich udział jak się domyślacie trzeba posiadać konto na insta. Forma tej zabawy bardzo mi odpowiada bo jest pokazany schemat jak również osoba która organizuje taki maraton nagrywa filmiki krok po kroku jak wykonać dany projekt przeważnie są to kolczyki. I właśnie ja robiłam kolczyki. Wszystko fajnie fajnie ale ilość wszywanych koralików w pracę trochę nadszarpnęła moją cierpliwość..... Tak delikatnie 😉  Podczas tych maratonów frywoliykowych zawszę czegoś się uczę i to jest w tym super. A maratony organizują nasze koleżanki z Rosji a jak wiadomo robią One świetną biżuterię także warto barć w nich udział.  No to teraz pochwalę się kolczykami które zrobiłam podczas maratonu,  który był zorganizowany przez Natalia Batova  A tutaj w trakcie pracy nad kolejnymi  Już prawie prawie gotowe ...... ...

Nowa frywolitkowa Książka Ewy Wasyliszyn " Kolory frywolitki- podróże "

Dzień dobry w ten piękny słoneczny dzień 🌞 Chciałam Wam dzisiaj napisać kilka słów na temat książki która niedawno ukazała się w naszym frywolitkowym świecie. Wiele osób już ma tą książkę ale warto o niej napisać chociażby dla tych co jej jeszcze nie posiadają. A mowa tu o książce której autorką jest Ewa Wasyliszyn tym razem Ewa zabiera Nas w podróż tę bliską bo w Polskę ale też po Europie. Książka nosi tytuł " Kolory frywolitki- podróże ". Ja osobiście podróżowałam w majowy weekend i byłam na Cyprze, Maderze, Helu i rodzinnym mieście autorki Przemyślu.  Książka pięknie wydana na kredowym papierze, mnóstwo pięknych fotografii i 20 wzorów. Każdy wzór przypisnay jest do miejsca które Ewa odwiedziła w Swoich podróżach.  Wzory dokładnie i pięknie rozpisane bardzo czytelne opisane w języku polskim i angielskim. Nawet początkujące frywolitanki nie powinny mieć problemu z odczytaniem schematów. Dla mnie jest dużą przyjemnością samo wzięcie książki do ręki i przewracanie kolejnych k...

Serwetka Zośka

Kolejna moja serwetka. To co mi siedzialo w głowie i w sercu. Supłana była w dosyć trudnym dla mnie czesie. W czasie kiedy walczył o życie mój najukachańszy Tatuś. Przegrał tę walkę która trwała równy miesiąc. A tak wiele było planów tyle jeszcze razem mieliśmy zrobić. Teraz już nie planuję .....  Nazwa serwetki wiąże się z moim Tatą bo w szkolnych latach właśnie miał taką ksywę Zośka 💞. Wysupłalam ją z nici Babylo 20 mierzy 36 cm .